Poland old

Smak Dzieciństwa: Kiedy Proste Rzeczy Czynią Nas Szczęśliwymi

Lato. Ciepłe, pachnące dojrzewającymi jabłkami i rozgrzaną ziemią. Słońce przenika przez liście drzew, rzucając złote refleksy na twarze dzieci, które siedzą w rzędzie na starej drewnianej ławce. W rękach trzymają białe kubki, a na kolanach leżą kromki chleba.

To były czasy, gdy niewiele potrzeba było do szczęścia. Kubek mleka – ciepłego lub zimnego, czasem kompot z owoców zebranych w sadzie babci. Kromka chleba z masłem, a jeśli był cukier, to była to prawdziwa uczta. Nie było chipsów, kolorowych napojów gazowanych ani batonów o wymyślnych smakach. Ale nikt nie narzekał.

Dzieci wtedy nie wybierały. Jadło się to, co było, bo wiedzieliśmy, że to dar, coś, co daje nam siłę do zabawy do samego zachodu słońca. Nie grymasiliśmy nad talerzem, nie marudziliśmy, że chcemy czegoś innego. Świat był prostszy. Było mleko – było dobrze.

Dziś patrzę na dzieci i widzę, jak bardzo zmieniły się czasy. Pełne półki w sklepach, nadmiar możliwości, a mimo to wciąż narzekają. “Nie chcę mleka, wolę sok”, “Nie jem chleba, chcę coś innego”. Wtedy nie mieliśmy wyboru – a jednak byliśmy szczęśliwi.

Tęsknię za tamtym latem, za zapachem ciepłej ziemi i jabłek, za prostotą dzieciństwa, w którym wystarczyła mała chwila, by poczuć radość.

LEAVE A RESPONSE

Your email address will not be published. Required fields are marked *